Tak wiem to jest masakra, dlatego mama wydała rozkaz poukładania ubrań, wyrzuciłam je wszystkie ładnie na dywan:
Spódniczka , którą teraz prawie każdy ma . Kupiłam ją w zwykłym sklepie nie markowym za 80 zł.
Mój słodziutki sweterek w reniferki. Kupiony na Krupówkach za 120 zł.
Nie jest moim ulubieńcem, ale jest bardzo słodki i ma urocze kokardki. Kupiłam go na bazarze za 30 zł.
Zwykła bluza, ale wygodna i pasuje do rurek jak i leginsów.Kupiłam ją w Diverse za 95 zł (była na przecenie).
Bardzo popularna przezroczysta bluzeczka. Kupiłam ją w Tally Wejli za 60 zł.
Bardzo wygodna ciepła bluza z Gapa, chyba nawet jest męska. Dostałam ją od cioci.
To były moje ulubione bluzy, sweterki i bluzka.A po posprzątaniu moja szafa wyglądała tak:
Wasza szafa też wygląda jak moja przed sprzątaniem ?











ach , mogłabyś i mi posprzątać :D aktualnie mój widok w szafce jest taki sam jak u ciebie ten pierwszy :D . Fajne ciuchy , ja również nie zawsze ubieram się w markowych :) Zapraszam
OdpowiedzUsuńhttp://pamietniknatalie.blogspot.com/
Natalko, ja w swojej szafie mam taki wieszak materiałowy z półkami i tam układam ubrania, więc te, które leżą na dole szafy u Ciebie, mogłabyś umieścić w takich materiałowych półkach :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńOjej bardzo mądra rada. Dziękuje.
UsuńMoja szafa wygląda o wiele gorzej także w następną sobotę zapraszam i do mnie na małe porządki :D
OdpowiedzUsuńFajny blog :)
http://pioneczeg.blogspot.com/
Huehuehue wbijam na twój blogasek :D Sweetaśny ten 1 i 2 sweterek :>
OdpowiedzUsuń